Wypadek w Poznaniu – odszkodowanie i zadośćuczynienie bez ubezpieczenia.

Patryk Zbroja            24 marca 2015            Komentarze (1)

Wierzbięcice to znana poznańska ulica, położona na Wildzie, w cieszącej się określoną sławą dzielnicy Poznania. Osobiście kojarzę ją z Rynkiem Wildeckim, gdzie w Tłusty Czwartek można było kupić pączki po wykładzie na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza (jeszcze w halach H.Cegielskiego); no i z Kinem Wilda, w którym – jeszcze w czasie studiów – oglądałem m.in. oskarowe dzieło J. Camerona „Titanic” (to ten film z Leonardo di Caprio i Kate Winslet).

Tyle tylko, że niestety nie o tym chciałem w tym miejscu pisać…

Wczoraj, na tych samych poznańskich Wierzbięcicach doszło do poważnego wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

żródło: http://www.tvn24.pl/poznan,43

W zdarzeniu brały udział dwa samochody. Prawdopodobnie brały udział w swoistym wyścigu zatłoczonymi ulicami miasta. Czynności związane z ustaleniem dokładnych okoliczności zdarzenia jednak nadal trwają.

Jeden z nich (znowu to nieszczęsne BMW i to prowadzone przez 19-latka) wpadł na chodnik i staranował dwoje pieszych, którzy w poważnym stanie trafili do szpitala. Jedno z nich, 59-letni mężczyzna, niestety zmarł w wyniku doznanych obrażeń.

Kierujący drugim pojazdem (Citroen C4) odjechał z miejsca wypadku. Nie trudno będzie go jednak zidentyfikować z uwagi na zapis monitoringu miejskiego.

Już w toku wstępnych czynności wyjaśniających okazało się, że pojazd sprawcy wypadku nie był ubezpieczony, a on sam nie miał prawa jazdy.

Czy w takim przypadku rodzinie zmarłego i drugiej pokrzywdzonej osobie przysługuje prawo do odszkodowania i zadośćuczynienia?

Oczywiście!

Bezpośrednio za skutki wypadku odpowiedzialny jest jego sprawca, choćby nie miał prawa jazdy, a jego pojazd nie był ubezpieczony.

Problemem może być jednak jego stan majątkowy, który prawdopodobnie nie będzie wystarczył na pokrycie roszczeń pokrzywdzonych. Tym bardziej, że – przy ostatecznym stwierdzeniu jego winy w procesie karnym – nie będzie mógł raczej liczyć na łagodny wyrok.

Pokrzywdzeni mogą jednak w takim przypadku skorzystać z prawa do dochodzenia roszczeń  wobec Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który przejmuje na siebie odpowiedzialność za wyrządzone szkody właśnie w sytuacji, gdy pojazd sprawcy wypadku nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Wojciech Rudzki | spolkazoo.info Marzec 29, 2015 o 18:30

Oceniając to z punktu widzenia społecznego poczucia sprawiedliwości, mam wrażenie, że najczęściej największą szkodę w takich wypadkach osoby, które tej szkody powinny w ogóle nie ponieść albo ponieść ją w minimalnym stopniu.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: