Odwołanie od decyzji PZU – zbyt niskie zadośćuczynienie

Patryk Zbroja            18 czerwca 2015            22 komentarze

Odwołanie od decyzji PZU było już tematem wpisów na moim blogu.

Raz pisałem o odwołaniu od decyzji ubezpieczyciela ws. występowania zaniżenia odszkodowania z uwagi na wartość pojazdu – zob. tutaj.

Kolejnym razem przedstawiałem temat wynagrodzenia adwokackiego na etapie postępowania likwidacyjnego – zob. tutaj.

Tym razem, parę słów na temat odwołania od decyzji PZU z uwagi na zbyt niskie zadośćuczynienie:

Tak więc, proponuję taki projekt odwołania:

Poznań, dnia 17.06.2015

Polski Zakład Ubezpieczeń
I Inspektorat w Poznaniu

Ubezpieczony: Jan Kowalski, ul. Chrobrego 13, 00-910 Warszawa

Nr PESEL: 00000000000

Nr szkody: 00/0000/00/0
Polisa nr: KOM/000/00/00

ODWOŁANIE OD DECYZJI PZU

Nawiązując do treści decyzji PZU z dnia ………………. dot. przyznania zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł składam od niej odwołanie i niniejszym wzywam Państwa do zapłaty dodatkowo kwoty 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 KC).

UZASADNIENIE

Na skutek wypadku drogowego, który miał miejsce 11.12.2013 r., na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Szczecińskiej w Poznaniu doszło do zderzenia pojazdów Mitsubishi o nr rej. …. oraz Volkswagen o nr rej. ………. Zostałem w tym wypadku poszkodowany, doznając uszkodzenia kręgosłupa szyjnego typu smagnięcie biczem oraz innych urazów, z konsekwencjami których zmagam się do dnia dzisiejszego.

Pismem z dnia 18.12.2014 r. zgłosiłem do tut. inspektoratu szkodę osobową i zażądałem wypłaty 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Przyznanie na moją rzecz kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia nie wyczerpuje jednak moich roszczeń w tej sprawie.

Skutki wypadku, w którym zostałem poszkodowany przekładają się zarówno na cierpienia psychiczne, jak i fizyczne. Od początku grudnia 2013 r., a więc ponad półtora roku, żyję w bólu i ze znacznym dyskomfortem, również w obawie o swoje zdrowie. Wypadek nie był w żaden sposób przeze mnie zawiniony. Towarzyszy mi ciągły lęk związany z uczestniczeniem w ruchu komunikacyjnym i z jazdą samochodem. Wypadek ten uświadomił mi bowiem, że bez względu na to jak będę uważny i jak bardzo będę starał się jeździć z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, nie ma to żadnego wpływu na zachowanie innych uczestników ruchu drogowego. Ta świadomość jest dla mnie niezmiernie trudna, a codzienne dolegliwości wzmacniają poczucie krzywdy.

Od dnia wypadku moje życie koncentruje się aktualnie na przywracaniu formy sprzed zdarzenia. Mam jednocześnie – zgodnie z opinią lekarzy – pełną świadomość, że odzyskanie dawnego stanu zdrowia praktycznie nie jest to możliwe. Mimo to nadal uczestniczę w zabiegach, ćwiczę, chodzę na kontrole lekarskie. Wiem, że zaprzestanie tych działań spowodowałoby pogorszenie mojego stanu zdrowia. Moja aktywność zarówno zawodowa, jak i osobista została całkowicie podporządkowana leczeniu – dostosowana do terminów wizyt i rehabilitacji. Zmiana dotychczasowa trybu życia to także brak możliwości uprawiania sportów i ograniczenie aktywności związanej z każdym innym większym wysiłkiem czy aktywnością.

Biorąc pod uwagę rozmiar i zakres moich cierpień, a także brak perspektyw na szybką poprawę aktualnego stanu zdrowia, należy uznać, że żądana przeze mnie kwota 30.000 zł, będąca różnicą pomiędzy kwotą wskazaną pierwotnie (40.000 zł) a wypłaconą (10.000 zł), nie jest wygórowana, zaś analiza sprawy pozwala na uznanie zasadności roszczenia.

Wyznaczając termin płatności ww. zadośćuczynienia w kwocie 30.000 zł na dzień 31.07.2015 r. informuję jednocześnie, że bezskuteczny jego upływ spowoduje wszczęcie postępowania sądowego bez dalszych wezwań. Fakt ten narazi Państwa – również z uwagi na konieczność ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika – na dodatkowe i zarazem zbędne koszty.

z poważaniem

Jan Kowalski

Dobry początek dnia.

Patryk Zbroja            16 czerwca 2015            2 komentarze

Poranna kawa to dobry moment na szybkie odrobienie kilku zaległości 🙂

20150616_082831

Uczestniczyłem ostatnio w Międzynarodowym Kongresie Morskim w Szczecinie. Duże wydarzenie dla bliskiej mi branży związanej z gospodarką morską. Sporo prelegentów, niezłe perspektywy rozwoju, czyli „żyć, nie umierać”.

Przede wszystkim sięgnąłem jednak do weekendowego wydania Kuriera Szczecińskiego z publikacjami dotyczącymi adwokatury.

Ciekawy wywiad z Dziekanem Szczecińskiej Izby Adwokackiej, a do tego krótka i celna charakterystyka zawodu adwokata, który co warto podkreślić:

– pomoże Ci w rozpoczęciu oraz prowadzeniu działalności gospodarczej,

– wywalczy dla Ciebie odszkodowanie i zadośćuczynienie,

– stanie po Twojej stronie w sporze pracowniczy

– obroni Ciebie przez nieuzasadnionymi zarzutami karnym,

– odzyska dla Ciebie wierzytelności,

– będzie nieustępliwy w urzędach i sądach administracyjnych.

Polecam lekturę 🙂

Uważam, że to dobry pomysł na promocję wizerunku adwokata.

A Ty jak sądzisz?

Odwołanie od decyzji PZU – wynagrodzenie adwokata

Patryk Zbroja            12 czerwca 2015            4 komentarze

Tym razem, przesyłam Tobie video-wpis dotyczący innej ciekawej sytuacji, związanej z odwołaniem od decyzji PZU.

Ubezpieczyciel początkowo odmawiał w ogóle wypłaty odszkodowania związanego z wjazdem w dziurę w jezdni. Następnie, gdy zarządca drogi uznał swoją winę, ubezpieczyciel przyjął odpowiedzialność, ale wyliczył wysokość odszkodowania na abstrakcyjnie niskim poziomie.

Poszkodowany był obywatelem niemieckim, polskiego pochodzenia, który przebywał w Szczecinie u znajomych. Natomiast po kolizji pojazd powrócił na teren Niemiec.

Kierowca, korespondując z ubezpieczycielem mejlowo i próbując ustalić szczegóły na info-linii, w żaden sposób nie mógł zrozumieć decyzji PZU (choć językiem polskim nadal posługuje się bardzo dobrze) i jej dość pokrętnego uzasadniania 😉

Poradziłem mu, aby sporządził prywatną ekspertyzę niemieckiego rzeczoznawcy, który oszacował szkodę według niemieckich standardów.

Następnie złożyłem w jego imieniu odwołanie od decyzji PZU, które skutkowało pełnym sukcesem i ubezpieczyciel wypłacił całe odszkodowanie zgodnie z kosztorysem!

Uzgodniłem z klientem, że wezwiemy ubezpieczyciela dodatkowo do zapłaty wynagrodzenia z tytułu honorarium adwokackiego za ten etap sprawy.

Co było dalej?

Zapraszam na film:

Wypadek w Kamieniu Pomorskim – ciąg dalszy.

Patryk Zbroja            05 czerwca 2015            Komentarze (0)

Dzisiaj podczas podróży służbowej spróbowałem nowej techniki nagrania video.

Efekt możesz znaleźć poniżej:

Mam cichą nadzieję, że coś słychać 🙂

Jak nie słychać, to w skrócie:

W sprawie cywilnej jesteśmy po pierwszej rozprawie związanej z dochodzeniem zadośćuczynienia za krzywdę po śmierci osób najbliższych.

W sprawie karnej – o czym było głośno w mediach – Sąd Apelacyjny uchylił wyrok Sądu pierwszej instancji ws. tragicznego wypadku w Kamieniu Pomorskim i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Czekam jeszcze na pisemne uzasadnienie tego rozstrzygnięcia.

Na pewno jednak Sąd będzie musiał uważnie przeprowadzić wszystkie dowody, w tym zeznania świadków (zarówno uczestników imprezy sylwestrowej, w której brał udział oskarżony, jak i policjantów, którzy mieli kontakt z pasażerką pojazdu sprawcy bezpośrednio po wypadku), a następnie ocenić je pod kątem co najmniej umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym (z tzw. zamiarem ewentualnym).

Będę starał się relacjonować sprawę na bieżąco.

Czy warto składać odwołanie od decyzji PZU?

Patryk Zbroja            01 czerwca 2015            3 komentarze

Całkiem niedawno pisałem Tobie o odwołaniu od decyzji PZU.

Sprawa dotyczyła sytuacji, w której ubezpieczyciel chciał ustalić odszkodowanie w oparciu o tzw. metodę szkody całkowitej.

Możesz zresztą wrócić do tego wpisu tutaj: Odwołanie od decyzji PZU.

W międzyczasie otrzymałem głównie drogą mejlową szereg pytań, które można podzielić na dwie kategorie:

Po pierwsze, czy wzór odwołania od decyzji PZU można też stosować w przypadku innych zakładów ubezpieczeń w podobnych sprawach.

Po drugie, czy warto odwoływać się od decyzji PZU również w innych sprawach np. związanych z zaniżeniem wartości odszkodowania np. z uwagi na zastosowanie w kalkulacji ubezpieczyciela tzw. zamienników, czy też zaniżeniem wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Odpowiadam więc krótko:

Oczywiście odwołanie może być składane niezależnie od tego czy ubezpieczycielem jest PZU, czy też jakikolwiek inny zakład ubezpieczeń. Wzór odwołania od decyzji zakładu ma charakter generalny 🙂

Warto odwoływać się od decyzji PZU (lub od decyzji każdego innego ubezpieczyciela) także w innych sprawach. I to niezależnie od tego, czy czujesz się pokrzywdzony z uwagi na fakt, że:

– ubezpieczyciel zaniżył kosztorys naprawczy, bo zastosował w rozliczeniu np. wartość używanych zamienników zamiast oryginalnych części zamiennych;

– ubezpieczyciel podważył fakturę za dokonaną już naprawę, za którą w całości zapłaciłeś;

– ubezpieczyciel wypłacił Tobie zbyt niskie zadośćuczynienie za doznaną przez Ciebie krzywdę związaną z wypadkiem w kwocie, która ma się nijak do poziomu Twojego bólu, cierpień i dyskomfortu, który odczuwałeś lub odczuwasz do dnia dzisiejszego.

Odwołanie od decyzji ubezpieczyciela daje zawsze szansę na polubowne zakończenie sprawy na etapie postępowania likwidacyjnego, w myśl zasady, którą staram się stosować w swojej adwokackiej praktyce, że „nawet najgorsza ugoda jest lepsza od najlepszego wyroku”.

Muszę Ci jednak przyznać się do tego, że ubezpieczyciel (i to niezależnie od tego czy masz do czynienia z PZU, czy innym zakładem) niestety nie zawsze ocenia możliwość zakończenia sporu w sposób podobny do mojego.

No, ale to już temat na całkiem inną historię…