Najwyższe zadośćuczynienie w historii polskiego sądownictwa!

Patryk Zbroja            18 grudnia 2014            5 komentarzy

Ogólnopolskie media w ostatnich dniach obiegła wiadomość o najwyższym zadośćuczynieniu w historii polskiego sądownictwa!

Otóż, Sąd Apelacyjny w Warszawie jako sąd odwoławczy, wyrokiem z 16.12.2014 r. rozstrzygnął prawomocnie sprawę pacjentki p-ko stołecznemu szpitalowi. Szpital ma zapłacić powódce 1.000.000 zł zadośćuczynienia z odsetkami liczonymi od września 2005 roku, a także wypłacać 6.000 zł comiesięcznej renty, liczonej od 2005 roku.

Warto zaznaczyć, że w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji – Sądem Okręgowym w Warszawie, powódce przyznano w sumie 5 mln zł zadośćuczynienia i odszkodowania (liczone wraz z odsetkami od 2004 roku).

Niezależnie od tego, co oprócz zadośćuczynienia w wysokości 1.000.000 zł (powiększonego o odsetki) konkretnie składa się na zasądzoną kwotę, warto podkreślić, że jest to rzeczywiście prawdopodobnie najwyższa kwota zasądzona przez polski wymiar sprawiedliwości za błąd medyczny skutkujący szkodą na zdrowiu pacjenta.

Wyrok ten, niezależnie od niemal pewnej skargi kasacyjnej pozwanego szpitala i potencjalnego wyroku Sądu Najwyższego za ok. 2 lata, może stać się pewnym „precedensem” dotyczącym wysokości kwot zadośćuczynienia w sprawach medycznych i mogę się spodziewać – sam tak będę zresztą robił – powoływania się na jego treść w innych procesach o podobnym charakterze.

Osobiście uważam, że to bardzo dobra wiadomość nie tylko dla poszkodowanych w wyniku błędów medycznych, ale również poszkodowanych w wypadkach drogowych. Myślę, że tego typu orzeczenia mogą mieć również pośrednie znaczenie dla wysokości zadośćuczynień zasądzonych w innych sprawach. Być może ograniczy to obawy tych sądów, które w sposób zbyt ostrożny podchodziły do kwot wyższych niż 100.000 – 200.000 zł, a dodatkowo zwiększy odwagę poszkodowanych i ich pełnomocników procesowych.

Nie jestem pewien, czy na kanwie tego wyroku, ale otrzymałem wczoraj dość precyzyjne pytanie od kolegi po fachu: ile wynosi zadośćuczynienie za śmierć człowieka?

Oczywiście bez szczegółowej analizy konkretnego przypadku, nie byłem w stanie równie precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie.

Pewne sugestie, znajdziesz w moim wpisie w tym miejscu.

Uważam jednak, zwłaszcza w świetle wskazanego na wstępie, odważnego wyroku, że kwoty przyznawane ofiarom tragedii w Smoleńsku lub pod Mirosławcem (250.000 zł na członka najbliższej rodziny) powinny stanowić mocną podstawę do odniesienia w danej sprawie.

Trudno jednak z góry założyć, że w każdym procesie Sąd będzie myślał podobnie….

 

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Marta Luty 11, 2015 o 20:00

Dzień dobry,
Czy zna Pan może sygnaturę tego wyroku ?
Pozdrawiam
Marta

Odpowiedz

Magdalena.Magdalena Luty 25, 2015 o 15:51

Wow. To naprawdę duża kwota. Przyłączam się do powyższej prośby.

Odpowiedz

Wypadek i co teraz Czerwiec 16, 2015 o 13:28

Najważniejsze to miec konkretne dowody wtedy łatwiej jest walczyć w sądzie. Jak mamy argumenty to pozostaje wybrac odpowiedniego mecenasa który poprowadzi sprawe w prawidłowy sposób.

Odpowiedz

Ewa Marzec 9, 2016 o 09:43

Znam sędzię, która brała udział w wydaniu tego orzeczenia. Analiza dostępnych w bazie orzeczeń wydanych przez nią skłania do wniosku, że jest ona dość hojna w przyznawanych kwotach odszkodowań i zadośćuczynień.

Odpowiedz

Dominika Sierpień 18, 2017 o 15:18

Dzień dobry,
czy mógłby Pan Mecenas napisać numer sygnatury?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: