15 lat pozbawienia wolności…

Patryk Zbroja            04 kwietnia 2014            Komentarze (0)

Ostatnio pisałem na temat odpowiedzialności za skutki wypadku, którego sprawca był pod wpływem narkotyków lub środków odurzających.

Wpis znajdziesz tutaj lub – z szerszą analizą – tutaj.

Tymczasem, właśnie pojawiła się informacja o utrzymaniu w mocy wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie w drastycznej sprawie wypadku z 2012 r., w czasie którego kierowca pod wpływem marihuany przejechał nastolatkę i poważnie zranił dwie inne.

Relację medialną znajdziesz tutaj.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie utrzymał w mocy orzeczony wobec sprawcy wyrok 15 lat pozbawienia wolności, a także – co do zasady – przyznane kwoty tytułem nawiązki, tj. 100.000 zł dla rodziny zmarłej nastolatki oraz po 80.000 zł dla dwóch pozostałych pokrzywdzonych.

Warto zauważyć, że w toku śledztwa uznano, że sprawca działał z zamiarem zabójstwa jednej osoby i usiłowaniem zabójstwa dwóch pozostałych (wjechał umyślnie w pokrzywdzone). Stan pod wpływem narkotyków nie był zatem w tej sprawie jedyną przyczyną wypadku, choć mógł być elementem mającym istotne znaczenie dla zachowania sprawcy. Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć tę kwestię jedynie w oparciu o relacje prasowe. Kara 15 lat pozbawienia wolności nie wydaje się być w tej sprawie karą rażąco surową.

Z drugiej strony, myślę, że jak na warunki procesu karnego, w którym co do zasady nie analizuje się szczegółów odpowiedzialności cywilnoprawnej sprawcy, należności zasądzone tytułem nawiązki (w ramach tzw. środka karnego) są dość pokaźne.

Jednak zasądzenie tych kwot nie kończy możliwości dochodzenia dalszych roszczeń odszkodowawczych po tym wypadku.

Przeciwnie, zakończenie sprawy prawomocnym wyrokiem karnym ułatwi rodzinom zmarłej oraz dwóm ocalałym pokrzywdzonym  dochodzenie dodatkowych roszczeń od sprawcy lub jego ubezpieczyciela (w grę wchodzi dodatkowe zadośćuczynienie, odszkodowania oraz renta). Tym razem już na drodze cywilnej.

Zwłaszcza że, oceniając teraz tę kwestię z punktu widzenia procesu cywilnego, zasądzone kwoty na pewno nie należą do najwyższych…

Jak sądzisz?

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: